Aurora, stan Minnesota. Miejsce niczym nieróżniące się od setek tysięcy położonych na północy Ameryki miasteczek; spowite wieczną mgłą wydawało się być zapomniane przez resztę świata i to prawdopodobnie dlatego w odczuciu inspektora Bannera otaczające go wszystkie pary oczu rzucały mu wrogie spojrzenia. Powodem jego wizyty jednak nie było nawiązywanie przyjaźni ani urządzanie sobie wycieczek turystycznych, więc wszystkie pary oczu mogły go pocałować w dupę, bowiem przyjechał tu z jasno określonym celem — schwytać seryjnego mordercę.
Ad meliora tempora
Informacje
15.06.2019
Niby to kryminał, niby to komedia, niby to coś pomiędzy. W każdym razie jest morderstwo, jest suspens, jest humor i oczywiście jest miłość, czyli wrzućmy do gara wszystko, co lubię, zamieszajmy dwa razy, do piekarnika na dziesięć minut i gotowe.

Brak komentarzy
Prześlij komentarz